poniedziałek, 22 października 2012

MediEvil: Resurrection

Rok wydania: 2005
Developer: Cambridge Studio

Marka MediEvil, choć przecież oryginalna i wyjątkowo udana, zakończyła swój żywot u zarania nowego wieku, pogrzebana wraz z dziewictwem i wspomnieniami setek graczy; graczy takich jak ja, którzy biegając po cmentarzu wypełnionym ożywionymi trupiszczami odczuwali poważny niepokój, lekki dreszczyk emocji, połączenie czegoś osiągalnego z zakazanym owocem, zupełnie jak w momencie pozostania przed telewizorem po usłyszeniu pierwszych dźwięków openingu Z Archiwum X. Platformówka była to, nie tylko na swe czasy, dosyć przewrotna, łącząca klimat kreskówki z nastrojami klasycznych horrorów. Nawiedzone miasteczka, puste pola kukurydzy, magiczny las i skropione nocnym deszczem bagna, bez zbędnego cukru, w myśl wczesno-Burtnowskiej zasady groteskowości. Niewiele podobnych tworów ujrzało światło dzienne. Na pierwszym PlayStation dostaliśmy jeszcze bardzo udaną „dwójkę” (tym razem „straszącą” wałęsającym się po ulicach Londynu Kubą Rozpruwaczem) i, jak to wspominałem, pacjent zaliczył przedwczesny zgon. Szansa na resurekcję przyszła po pięciu latach, gdy młodzi gracze nie mieli zielonego pojęcia o przygodach tchórzliwego Daniela Fortesque. Na obudowanym dysku UMD wypuszczono MediEvil: Resurrection, remake siwego już oryginału. Remake zaś, z powodów, o których rozpiszę się poniżej, zakopał serię raz jeszcze sześć stóp pod ziemią.

niedziela, 14 października 2012

Secret Agent Clank

Rok wydania: 2008
Developer: High Impact Games

Przygodę studia High Impact Games z kieszonsolką Sony można by, w momencie ostatnich drygów platformy, skwitować smutnymi słowami „odcinanie kuponów”. Dobrze sprzedali swoje twory, ale o JAKIEJKOLWIEK oryginalności nie sposób tutaj pisać. Na koncie mają: zaledwie niezłą kontynuację Jak and Daxter, całkiem dobry dodatek do serii Ratchet & Clank oraz omawiany dzisiaj spin-off spin-offa, trzynastą wodę po kisielu ochrzczoną tytułem Secret Agent Clank. Czyli tak - jeszcze jeden dodatek do molocha Insomniac Games, tym razem jednak (przynajmniej w początkowych założeniach) koncentrujący się bardziej na „& Clank”, na blaszanego towarzysza stawiający. Oraz paradoksalny do potęgi, przyprawiający fana o lekki zawrót głowy.